Czy czujesz czasem, że potrzebujesz restartu?
Momentu, w którym spojrzysz w lustro i powiesz: „Jestem tu dla siebie, czuję się świetnie”? Właśnie tym jest prawdziwy glow up – to nie jest rewolucja w jeden dzień, ani lista drogich zabiegów.
Co to znaczy glow up?
Glow up to określenie metamorfozy, która polega na poprawie wyglądu zewnętrznego, ale przede wszystkim na wzmocnieniu pewności siebie i poprawie samopoczucia. To proces stawania się lepszą, bardziej promienną wersją siebie (zarówno wizualnie, jak i mentalnie).
To świadoma podróż do lepszego samopoczucia i energii, która promieniuje na zewnątrz.
Prawdziwa transformacja zaczyna się od środka. Bo na zdrowej, nawilżonej skórze makijaż wygląda po prostu ładniej. Bo wyspani i wypoczęci czujemy się lepsi dla siebie i dla świata. Dlatego zebrałam 7 prostych kroków* , które stanowią fundament dobrego życia, niezależnie od Twojego wieku.
Skąd pewność, że działają? Bo sprawdziłam je na sobie – i nadal szukam, próbuję, by ciągle poszerzać horyzonty. Chcę, byś i Ty znalazła tu konkretne i skuteczne rozwiązania, które pomogą Ci poczuć się autentycznie pięknie i silnie każdego dnia.
*(już więcej, niż 7 ;)
Jesteś gotowa na pozytywną zmianę? Zaczynamy!
Sen – Twój najpotężniejszy regenerator (glow up zaczyna się w nocy)
Sen należy do tych najtańszych i najskuteczniejszych kosmetyków, ale działa wtedy, jeśli jest dobrej jakości.
Jak dobrze zakończyć dzień?
- Przede wszystkim podziękuj za to, co dobrego się wydarzyło i za to, co masz (choćby za to, że możesz przeczytać ten tekst – bo to znaczy, że żyjesz, widzisz, umiesz czytać itd.). Wymień przynajmniej 5 pozytywnych powodów. Na początku może nie być to łatwe, ale z czasem Twój umysł nauczy się szukać pozytywów, a to jest klucz do wewnętrznego spokoju.
- Wycisz umysł. Moim ostatnim odkryciem są niezwykle relaksujące melodie, jakie można znaleźć na YouTube (np. relaxing music, calming music) lub gotowe playlisty na Spotify (np. Do snu, Music for Sleeping, Deep Sleep Music 528 Hz). Ich wybór, jak i długość (są nawet 6 czy 8-godzinne), jest ogromny.
- Wprowadź cyfrowy detoks. Wyłącz powiadomienia, a najlepiej odłóż telefon na 30-60 minut przed snem. Niebieskie światło zaburza produkcję melatoniny, a nadmiar bodźców uniemożliwia mentalny odpoczynek.
- Zdaję sobie sprawę, że nie każdy sobie może na to pozwolić, ale jeśli znajdziecie na to czas i ochotę, to polecam ćwiczenia rozciągające i relaksujące, połączone z kojącą muzyką. Skupienie na powolnym ruchu i oddechu to element uważności (mindfulness), który działa na wyciszenie nerwów, a nie tylko na mięśnie.
- Wspomóż się naturalnie, np. suszonymi ziołami lub olejkami aromaterapeutycznymi. Olejki np. bergamotowy lub lawendowy można użyć do popularnych kominków lub dyfuzorów. W sklepach dostępne są też gotowe mieszanki, które mogą pomóc się odprężyć i spokojnie zasnąć. Suszone zioła (np. lawenda), możemy wsypać do woreczka (uszytego choćby z kawałka pieluchy) i powiesić w okolicy łóżka.
- Idealna temperatura w miejscu, gdzie śpimy, nie powinna przekraczać 18 stopni. Do tego warto też zadbać o przewietrzenie pomieszczenia przed snem.
Naprawdę warto zadbać o sen, to podstawa udanego dnia, jak i glow up.
Zdrowa dieta – jedzenie, które dodaje energii i karmi Twoją skórę od środka
Więcej wody i warzyw, mniej cukru i przetworzonej żywności. Zbilansowana dieta to podstawa. Chodzi o to, by jedzenie było dla nas paliwem, które dostarcza wszystkich niezbędnych składników. Zamiast liczyć kalorie, skupmy się na jakości i dodatkach, które nas wspierają.
- Produkty sezonowe – to nie tylko kwestia składników odżywczych. Jedząc lokalnie i sezonowo, dbasz o planetę i siebie, zapewniając sobie najświeższe i najtańsze produkty
- Kiszonki – kiszona kapusta, ogórki, a nawet buraki, to najlepsze naturalne probiotyki. Wspomagają prawidłową pracę jelit, zwiększają odporność, lekko zakwaszają organizm, chronią przed anemią. Ze względu na zawartość wielu witamin, świetnie wpływają także na wygląd skóry i włosów.
- Czerwone, pomarańczowe i żółte warzywa mają pozytywnie działanie na koloryt naszej skóry, która zyska zdrowy blask.
- Siemię lniane – najbogatsze roślinne źródło kwasów omega3, poprawi nie tylko wygląd cery i włosów, ale działa prozdrowotnie.
- Ostropest – wspiera pracę wątroby, regeneruje ją (po kuracji lekami, problemach z alkoholem, itd.) i chroni przed toksycznymi substancjami. Zdrowa wątroba, to także zdrowa skóra.
- Pokrzywa/ aloes – pokrzywa poprawia trawienie i metabolizm. Aloes pomaga w oczyszczaniu i zmniejsza stany zapalne. Zdrowe jelita i czysty organizm to lepszy humor i więcej energii – czyli kolejny glow up od wewnątrz.
Jeśli czujesz, że samemu nie dasz rady ułożyć odpowiedniego jadłospisu, bo chcesz zmienić dietę, masz różne dolegliwości, alergie, nietolerancje nie wahaj się udać po pomoc no. do wykwalifikowanego dietetyka. Jeśli nie ma większych problemów, to często wystarczy jedna/dwie wizyty z omówieniem i ustaleniem jadłospisu. Sama skorzystałam z takiej wizyty i bardzo mi ona pomogła.
Nawodnienie – płynna energia dla ciała i skupienia umysłu
Woda to podstawa. Często zapominamy, że nasz mózg w 80% składa się z wody! Utrzymanie nawodnienia to najprostszy sposób na poprawę koncentracji, redukcję zmęczenia i efektywny glow up mentalny.
Jak przekonać się do picia większej ilości wody?
- Zacznij od niej dzień. Szklanka wody z cytryną i miodem wypita na pusty żołądek (może być lekko ciepła, byle nie zalewać wrzątkiem miodu, bo straci właściwości), doda Ci energii na dzień dobry.
- Używaj większych szklanek lub kubków.
- Zainstaluj w telefonie aplikację, które pomoże monitorować spożycie wody i będzie przypominała o wypiciu kolejnej porcji.
- Przygotuj dzbanek (lub karafkę), gdzie wrzucisz plasterki ogórka, cytryny, kawałki pomarańczy czy truskawek i następnie zalejesz. Zdrowa woda smakowa gotowa!
- Miej ją zawsze przy sobie. Wystarczy raz kupić wodę w szklanej butelce (lub samą butelkę) z wygodnym dozownikiem i każdego dnia ją uzupełniać – ekonomicznie i ekologicznie. ;) Sama noszę ze sobą szklaną utekę/bidon i moim zadaniem jest to wypić, po prostu muszę i już.
- A może na ciepło? To mój rytuał. Możesz go zamienić w codzienny akt self-care – ciepła woda to prosta i uniwersalna recepta na zdrowie. Chińczycy twierdzą, że gorąca woda jest ich receptą na zdrowie, dlaczego więc się nie zainspirować i nie spróbować? Aby ułatwić sobie zadanie, każdego wieczora wlewam gorącą wodę do litrowego termosu. Na rano jak znalazł.
Ile wody? Nie mniej niż 0,3 l na każde 10 kg masy ciała.
✨ Glow-tip!
Polecam sprawdzony termos marki Tefal (nazywa się Samba), o pojemności litra. Jest elegancki, poręczny (z uchem), łatwo się z niego nalewa i co najważniejsze – baardzo długo utrzymuje ciepło. W Action można go kupić za około 40 zł (cena z lipca 26).
Aktywność fizyczna – ruch dla radości, zdrowia psychicznego i sprawności
Stwierdzenie, że siedzenie jest równie groźne, jak palenie papierosów, jest niestety prawdą. Siedzący tryb życia nie wpływa dobrze na cały nasz organizm. Za to zalet aktywności fizycznej nie sposób przecenić.
W magazynie „The Lancet” (1.10.2011) opublikowano wyniki badań, które pokazują, że codzienny 15 minutowy spacer wydłuża życie o 3 lata. Ruch redukuje stres, poprawia krążenie i dotlenia. Najważniejsze, żeby był źródłem przyjemności. W naszym glow upie nie chodzi o katowanie się, ale o to, by ruch poprawiał Twój humor i dodawał energii
Myślę, że mając tak duży wybór form ruchu, jesteśmy w stanie wybrać coś dla siebie. Czasem wystarczy para wygodnych butów, by zacząć maszerować czy biegać. Sama bardzo lubię chodzić, ale też chętnie ćwiczyłam pilates (także na maszynach, zanim stało się to tak modne ;) ). Mam swój ulubiony program treningowy, do którego raz na jakiś czas wracam – to Metamorphosis z Tracy Anderson.
I najważniejsza będzie jedynie motywacja, resztę na pewno sobie zorganizujemy. Dlatego nie porównuj się z innymi. To jest Twój proces. Ciesz się z pokonywania swoich własnych ograniczeń i z każdego małego sukcesu. Glow Up to droga do lepszego samopoczucia i zdrowia.
Pielęgnacja cery – domowe sposoby na zdrowy, promienny wygląd
Skóra także może przejść glow up. Tylko pielęgnacja dostosowana do potrzeb skóry, ma sens. Dlatego poniższe propozycje są bardzo uniwersalne, ale też nie dla każdego, bo nie każdy lubi domowe kosmetyki, ktoś może mieć uczulenie, itd itp.
W obecnych czasach dostęp do specjalistów jest dużo łatwiejszy, niż kiedyś. Dlatego zamiast działać po omacku, z przypadku, czasem warto zasięgnąć porady kosmetologa/ dermatologa/ trychologa itd. Szczególnie jeśli widzimy, że to, co do tej pory stosowaliśmy nie przynosi rezultatów. Pomocna może się okazać analiza skóry specjalnymi urządzeniami, takimi jak Observ 520 x czy LumiScan. Często po takiej analizie otrzymujemy spersonalizowany program pielęgnacji (także domowej), który pomoże nam skuteczniej zadbać o skórę. Co ważne, taka analiza sprawdzi się niezależnie od wieku i płci.
- Każda skóra potrzebuje nawilżenia, nie tylko tego od środka (czyli odpowiedniej ilości wypitej wody). Dobrym domowym sposobem jest maseczka z siemienia lnianego, która nie tylko nawilży, odżywi, ale i ukoi skórę. A przygotowuje się ją bardzo prosto – siemię lniane trzeba zagotować, aż wytworzy się charakterystyczny żel (proporcje: 1 łyżka siemienia na 1 szklankę wody, gotujemy do takiego momentu, w jakim uzyskamy najbardziej dla nas odpowiednią konsystencję). I ten właśnie żel nakładamy na twarz, szyję, dekolt (możemy też ugotować większą ilość i dolać do kąpieli). Trzymamy ok. 10-15 minut, po czym zmywamy letnią wodą. Taka maska nadaje się też na włosy. Jeśli nie lubisz domowych maseczek, bez problemu zajdziesz w drogeriach szybsze wersje nawilżające – np maski w płachcie.
- Złuszczanie – usuwanie martwego naskórka sprawi, że skóra będzie świeża i jaśniejsza. W sklepach znajdziesz wiele produktów, ale te najlepsze i najprostsze często zrobisz sam (np. z płatków owsianych, kawy czy soli). Moim sprawdzonym sposobem na jednoczesne oczyszczanie i bardzo delikatny peeling twarzy, jest puder myjący od marki Ziołowy Kuferek. Jego głównym składnikiem jest m.in. skrobia z owsa zwyczajneg. Moją opinię o tym produkcie możesz przeczytać na blogu. Do peelingu ciała polecam spróbować użyć myjki kessa wraz z czarnym mydłem (myjka raczej nie jest polecana dla osób ze skórą wrażliwą, atopową, podrażnioną). Dobre rezultaty przyniesie też szczotkowanie ciała.
- Na skórę po peelingu dobrze jest nałożyć odżywczą maseczkę, która także nie musi być droga. Poza wspomnianą wcześniej maską z siemienia, polecam wypróbować spirulinę (jeśli nie masz na nią uczlenia), która odżywia skórę, ujędrnia, rozjaśnia ją. Spirulinę możemy wymieszać z wodą, sokiem aloesowym czy hydrolatem, do uzyskania pożądanej przez nas konsystencji. Nakładamy na twarz, po ok. 15-10 minutach zmywamy chłodną wodą.
- Masaż – poprawia ukrwienie, relaksuje, ujędrnia i odmładza. Nie musimy być specjalistami, by wykonać sobie taki relaksujący rytuał. Ważne, by nie naciągać skory i nie wykonywać masażu na suchej skórze. Wybierz odpowiedni olejek, serum lub krem i wykonując delikatne ruchy ku górze (od stóp poprzez nogi, brzuch, dekolt do twarzy, brody w kierunku czoła). Bardzo dobre efekty daje też masaż skóry głowy (rozluźnia skórę, poprawia ukrwienie, relaksuje).
Glow up zewnętrzny – jak podkreślić swój blask makijażem i fryzurą?
Zmiana fryzury czy makijażu to szybki sposób na zmianę i odświeżenie. Warto zaufać doświadczonej fryzjerce/fryzjerowi, bo czasem tylko sama zmiana fryzury, potrafi zdziałać cuda (także w naszym samopoczuciu). Analiza kolorystyczna to uniwersalne narzędzie, które pomoże wydobyć blask cery i oczu – i jest przydatna dla każdego, kto kompletuje bazę ubrań. Po kolorystyczną poradę najlepiej udać się do profesjonalistki, jednak czasem możemy pomóc sobie same.
Polecam lekturę książki “Kolor” Dominiki Zaborowskiej, gdzie autorka krok po kroku przeprowadza nas po licznych pytaniach, dzięki którym określimy swój typ kolorystyczny, poda propozycje odpowiednich barw, nawet w makijażu.
Zostań swoją stylistką. :) i zrób przegląd szafy – na początek pożegnaj się z rzeczami, których nie lubisz czy nie nosisz od dłuższego czasu. Może jedne da się odsprzedać, a inne w łatwy sposób przerobić i nadać im nowe życie? :)
Gdzie szukać inspiracji? Wród życzliwych nam osób, które podpowiedzą w czym dobrze wyglądmy, co warto podkreślić. Dobrze też wpaść na Pintersta. ;)
Zadbaj o swoje pasje i rozwój – zostań "magiczną" osobą
Nic tak nie rozwija jak ciekawość świata. Osoba mówiąca z zaangażowaniem o swoich pasjach jest wręcz magnetyczna!
Pamiętaj, że masz dostęp do nieograniczonej wiedzy, często za darmo (YouTube, podcasty na Spotify). Inwestycja w siebie to najszybszy glow up!
Od siebie polecam platformę Domestika, szczególnie dla osób, które lubią kreatywne zajęcia. Dla mnie to prawdziwa skarbnica ciekawych kursów – od szycia, projektowania, poprzez marketing, aż po całe pakiety kursów z konkretnej dziedziny (np AI, Photoshop, marketing, social media itd). Dobrze sprawdzić pakiet Plus, dzięki miesięcznej opłacie, mamy czasowy dostęp do mnóstwa kursów, bez konieczności ich kupowania.
Z kolei na Udemy znajdziemy kursy darmowe, warto się więc zapisać. Czasem pojawiają się promocje, dzięki czemu za niewielkie kwoty możemy kupić naprawdę ciekawe kursy z dożywotnim dostępem. Z polskich stron wartych polecenia to Akademia PARP, liczne kursy na wysokim poziomie (dla przedsięiorców, ale nie tylko).
Zwolnij miejsce, nie tylko w szafie
Myślę, że warto dodać kolejny punkt, bonusowy. ;)
W przejściu glow up’u chodzi o to, żeby zacząć błyszczeć swoim światłem. Jednak wokoło nas jest sporo rzeczy, które to światło gaszą w mniejszym lub większym stopniu.
Mogą to być:
- Znajomi, którzy są tylko wtedy, kiedy oni nas potrzebują, lub którzy sprawiają, że zamiast radości z przebywania z nimi, odczuwamy presję, stres, poczucie bycia gorszym itd. Naprawdę warto utrzymywać takie kontakty?
- Nadmiar rzeczy, które w pewnym momencie zaczynają przytłaczać – w szafkach, szafach, piwnicy, strychu, gdzieś pochowane, żeby nie były na widoku.
- Chaos wokoło – na biurku, w komputerze, telefonie, dzięki czemu sprawne znalezienie czegoś graniczy z cudem.
- Wątpliwe pamiątki, które przypominają nam o niezbyt miłych wydarzeniach, nietrafione prezenty, które ciężko puścić w drugi obieg, bo co ktoś pomyśli, itp.
Są osoby, które od razu wezmą się do odgruzowywania, jeśli, jak jak ja, do takich nie należysz, to polecam pracę etapami. Sama stworzyłam dla siebie wyzwanie – pozbywam się min. 15 rzeczy w miesiącu. Czyli na bieżąco wyrzucam to, co akurat wpadło mi w oko i co uważam za zbędne, a dodatkowo robię większe porządki w szafach czy szafkach.
Zauważyłam, że po takiej sesji jakbym mogła głębiej oddychać. :) i mam więcej energii. także do kolejnych akcji.
Warto też sprawdzić swoje newslettery i płatne subskrypcje. Z tym akurat nie warto czekać, tylko ogarnąć raz, a dobrze. Może się okazać, że nie tylko “zwolnimy” nieco miejsca w skrzynce mailowej, ale zaoszczędzimy też pieniądze. Nie zawsze zwracamy uwagę na to, ile wydajemy (a raczej, ile samo pobiera) na płatne serwisy, z których czasem nawet nie korzystamy.
Mentalny glow up nie tylko dla WWO: Jak wyciszyć przebodźcowanie i odzyskać blask
Codzienny pośpiech, zadania na wczoraj, stres, nieustanne powiadomienia, niekończąca się lista zadań… Nadmiar bodźców sprawia, że układ nerwowy jest przeciążony. A to przekłada się na liczne problemy – ze snem, emocjami, zmęczeniem, pamięcią. Dlatego dobrze powoli pokazywać naszemu organizmowi, że jest bezpieczny, że można odpocząć.
Najlepiej zacząć od prostych czynności, które z czasem przyniosą spore korzyści dla ciała i ducha:
- wyłączyć powiadomienia, ekrany,
- wyjść nawet na krótki spacer (najlepiej bez telefonu lub z wyciszonymi powiadomieniami),
- poświęcić kilka minut na nicnierobienie,
- wyciszyć się z pomocą kojących dźwięków, medytacji czy technik oddechowych,
- skorzystanie ze specjalnych wyciszających słuchawek.
Oczywiście istnieją też techniki, które pracują na głębszym poziomie, jednak najlepiej zacząć od prostych kroków, które czasem mogą być same w sobie wyzwaniem. Na początku bardzo trudne było dla 15 minutowe nicnierobienie – nastawiałam timer, odkładałam daleko telefon i kładłam się lub siadałam. I tyle, albo aż tyle. ;) Z czasem bardzo to polubiłam.
*wybitnie nie lubię tego słowa i staram się go używać, jak najmnej, ale tutaj niestety pasuje ;)
Na koniec najważniejsze - słuchaj siebie!
Pamiętaj, że Twoje ciało wie, co jest dla Ciebie najlepsze
Wsłuchaj się w siebie i wybieraj te kroki, które Ci służą.
I miej otwartość na inspiracje, bo czasem jedno zdanie, jeden wpis na Fb, video na Instagramie czy ciekawy artykuł, mogą stać się Twoim zapalnikiem do zmiany.
Glow up plan - lista do pobrania
Jeśli lubisz mieć plan działania lub choćby niewielkiego pomocnika, to stworzyłam prosty glow up plan w formie edytowalnego pliku pdf. Możesz go wygodnie wypełnić na komputerze lub w darmowej aplikacji Adobe Acrobat Reader na telefonie
✨ Glow-tip!
Bądź dla siebie życzliwa, bo często jest tak, że w trakcie procesu będą mniejsze lub większe potknięcia. To jednak będzie chwilowe, ważne, żeby w takich momentach odczepić się od siebie, zauważyć, że to nie nasza wina, tak się po prostu dzieje. Potraktuj się wtedy tak, jakbyś potraktowała najbliższą osobę. Wytłumacz, staraj się pomóc, szczególnie dobrym słowem!
I na spokojnie, jak już będziesz gotowa, postaraj się wrócić na nową ścieżkę.
To jest najważniejsze w mentalnym glow up: akceptacja, że proces jest pełen błędów, a siła leży nie w dążeniu do perfekcji, ale w codziennej konsekwencji (choćby najmniejszej!).
Pięknego i autentycznego glow up’u Ci życzę!
Glow up – najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Jak zrobić glow up w 24 godziny / w jeden dzień?
Szybki glow up skupia się na detalach: zadbaniu o cerę (peeling i maska nawilżająca), ułożeniu fryzury, regulacji brwi, pielęgnacji paznokci oraz odpowiednim nawodnieniu. Kluczowy jest też sen – to on daje efekt wypoczętej twarzy.
Jak zacząć swój glow up?
Najlepiej zacząć od małych kroków: ustalenia rutyny pielęgnacyjnej (skincare), picia min. 2 litrów wody dziennie oraz wyznaczenia jednego celu rozwojowego (np. codzienna medytacja lub 20 minut ruchu).
Jak przejść glow up jako chłopak? (męski glow up)
Męski glow up opiera się na trzech filarach: regularnym dbaniu o zarost i fryzurę u barbera, wprowadzeniu podstawowej pielęgnacji twarzy (żel myjący + krem z filtrem SPF) oraz pracy nad sylwetką i postawą ciała poprzez sport.
Jakie są sposoby na mentalny glow up?
Mentalny glow up to praca nad zmianą sposobu myślenia. Najczęściej polega na odcięciu się od negatywnych myśli, praktykowaniu wdzięczności czy ograniczeniu social mediów. Pomocne jest czytanie książek czy korzystanie z kursów, które rozwijają inteligencję emocjonalną.
Ile czasu trwa prawdziwy glow up?
Chociaż pierwsze efekty wizualne (np. lepsza cera) widać po kilku dniach, trwała metamorfoza trwa zazwyczaj od 1 do 3 miesięcy – tyle czasu potrzebuje organizm na utrwalenie nowych nawyków, także tych żywieniowych i regenerację skóry.
